Marszałkowska 1/160, Warszawa 664 024 423 kontakt@osrodekmojemiejsce.pl

Trudności w relacjach międzyludzkich

Trudności w relacjach

Trudności w relacjach międzyludzkich - kiedy bliskość z innymi zaczyna boleć

Najtrudniejsze bywają nie wielkie dramaty, lecz to, co dzieje się między ludźmi każdego dnia - niedopowiedziane słowo, poczucie, że znów zostaliśmy źle zrozumiani, dystans, który rośnie mimo naszych starań. Trudności w relacjach międzyludzkich potrafią być ciche, a mimo to odbierać spokój, energię i wiarę w to, że da się być z kimś blisko i czuć się przy tym bezpiecznie.

Jeśli czytasz te słowa, prawdopodobnie coś w Twoich kontaktach z innymi od dłuższego czasu Cię uwiera. To dobry moment, żeby się temu przyjrzeć - i nie musisz robić tego w pojedynkę.

Czy rozpoznajesz siebie?

Kiedy relacje z innymi ludźmi zaczynają odbierać spokój

Trudności w relacjach rzadko wyglądają spektakularnie. Znacznie częściej dają o sobie znać w drobnych, powtarzających się sygnałach - takich, które łatwo zbagatelizować, a które z czasem odbierają radość z bycia z ludźmi.

Powtarzalność

Te same konflikty od nowa

Z różnymi osobami, ale według podobnego scenariusza - jakbyś wciąż wpadał(a) w tę samą pułapkę.

Dystans

Wycofanie na wszelki wypadek

Łatwiej trzymać dystans, niż zaufać i zaryzykować rozczarowanie czy odrzucenie.

Nierównowaga

Dajesz więcej, niż dostajesz

Dbasz o innych, a sam(a) zostajesz z pustką i cichym żalem, że nikt nie dba o Ciebie.

Unikanie

Lęk przed szczerą rozmową

Wolisz przemilczeć, byle nie wywołać napięcia - nawet gdy coś naprawdę Cię uwiera.

Samotność

Osamotnienie wśród ludzi

Jesteś obecny(a), a mimo to nie czujesz się widziany(a) ani do końca rozumiany(a).

Bliskość

Pragniesz jej i się jej boisz

Tęsknisz za prawdziwym kontaktem, a jednocześnie coś w Tobie się przed nim broni.

Jeśli w którymś z tych sygnałów rozpoznajesz siebie, nie oznacza to, że jest z Tobą coś nie w porządku. Oznacza, że sposób, w jaki nauczyłeś(aś) się być w relacjach, dziś zaczyna Cię ograniczać - a temu można się przyjrzeć.

Relacje międzyludzkie - dlaczego z jednymi ludźmi jest nam łatwo, a z innymi tak trudno

Sposobu, w jaki wchodzimy w relacje, uczymy się bardzo wcześnie - na długo, zanim potrafimy to nazwać. To, czy w dzieciństwie mogliśmy liczyć na bliskość i bezpieczeństwo, czy raczej na chłód i nieprzewidywalność, zostaje w nas jako rodzaj wewnętrznej mapy. Później, już jako dorośli, nieświadomie odtwarzamy ją w kolejnych związkach, przyjaźniach i relacjach zawodowych.

Można to porównać do jazdy dobrze znaną trasą. Nawet gdy chcemy dotrzeć w nowe miejsce, nogi same skręcają tam, gdzie zawsze - bo tak jest znajomo i bezpiecznie. Dlatego mimo szczerych chęci wciąż lądujemy w podobnych sytuacjach: z osobą, która nas rani, w roli tej, która się poświęca, albo w samotności, która „chroni" przed zranieniem.

1938
rok, w którym ruszyło najdłuższe badanie nad ludzkim życiem (Harvard Study of Adult Development)
80+ lat
nieprzerwanej obserwacji tych samych osób - od młodości po późną starość
nr 1
jakość bliskich relacji jako najsilniejszy czynnik zdrowia i poczucia szczęścia

Relacje nie są dodatkiem do życia - są jednym z jego fundamentów. Przywołane badanie pokazuje, że to jakość naszych więzi - bardziej niż pieniądze czy pozycja - najsilniej wpływa na zdrowie i samopoczucie w dalszym życiu. Trudności w relacjach to więc nie „błahostka", lecz obszar, który realnie decyduje o tym, jak nam się żyje.

Relacje międzyludzkie - dlaczego z jednymi ludźmi jest nam łatwo, a z innymi tak trudno

Sposobu, w jaki wchodzimy w relacje, uczymy się bardzo wcześnie - na długo, zanim potrafimy to nazwać. To, czy w dzieciństwie mogliśmy liczyć na bliskość i bezpieczeństwo, czy raczej na chłód i nieprzewidywalność, zostaje w nas jako rodzaj wewnętrznej mapy. Później, już jako dorośli, nieświadomie odtwarzamy ją w kolejnych związkach, przyjaźniach i relacjach zawodowych.

Można to porównać do jazdy dobrze znaną trasą. Nawet gdy chcemy dotrzeć w nowe miejsce, nogi same skręcają tam, gdzie zawsze - bo tak jest znajomo i bezpiecznie. Dlatego mimo szczerych chęci wciąż lądujemy w podobnych sytuacjach: z osobą, która nas rani, w roli tej, która się poświęca, albo w samotności, która „chroni" przed zranieniem.

1938
rok, w którym ruszyło najdłuższe badanie nad ludzkim życiem (Harvard Study of Adult Development)
80+ lat
nieprzerwanej obserwacji tych samych osób - od młodości po późną starość
nr 1
jakość bliskich relacji jako najsilniejszy czynnik zdrowia i poczucia szczęścia

Relacje nie są dodatkiem do życia - są jednym z jego fundamentów. Przywołane badanie pokazuje, że to jakość naszych więzi - bardziej niż pieniądze czy pozycja - najsilniej wpływa na zdrowie i samopoczucie w dalszym życiu. Trudności w relacjach to więc nie „błahostka", lecz obszar, który realnie decyduje o tym, jak nam się żyje.

Co możesz z tym zrobić

Jak pomagamy w Ośrodku Moje Miejsce

Wzorce, o których mowa, powstawały latami i są głęboko wpisane w nasze reakcje - dlatego rzadko zmieniają się od samego postanowienia. Najskuteczniejszym miejscem, by im się przyjrzeć, jest bezpieczna relacja: taka, w której możesz mówić otwarcie, bez oceny i bez lęku, że znów zostaniesz źle zrozumiany(a). W zależności od tego, czego potrzebujesz, proponujemy jedną z form wsparcia.

Dla Ciebie

Psychoterapia indywidualna

Przestrzeń na przyjrzenie się swoim wzorcom, emocjom i temu, co powtarza się w Twoich relacjach. Zobacz szczegóły

Dla dwojga

Terapia par

Gdy trudność dotyczy konkretnej, ważnej relacji, a rozmowy w domu kończą się tak samo - w napięciu i oddaleniu.

Dla rodziców

Konsultacje rodzicielskie

Kiedy napięcia najmocniej dają o sobie znać w relacji z dzieckiem. Zobacz szczegóły

Pierwszym krokiem nie jest wielka decyzja o „naprawianiu siebie" - jest nim po prostu rozmowa. Podczas pierwszego spotkania wspólnie nazwiemy to, co Cię sprowadza, i zastanowimy się, która forma wsparcia będzie dla Ciebie najlepsza.

To naturalne, że przed pierwszą wizytą pojawiają się wątpliwości

Decyzja, żeby porozmawiać o czymś tak osobistym jak własne relacje, rzadko przychodzi łatwo. Wątpliwości, które być może teraz czujesz, słyszymy niemal na każdym pierwszym spotkaniu - i żadna z nich nie jest powodem, by z pomocy rezygnować.

„Czy to wystarczający powód?"

Tak. Nie trzeba czekać na kryzys ani na moment, w którym zrobi się „naprawdę źle". Cierpienie w relacjach to wystarczający powód, by o siebie zadbać.

„Boję się oceny"

Gabinet to jedno z niewielu miejsc, w których nikt Cię nie ocenia. Jesteśmy po to, żeby zrozumieć Twoją perspektywę, a nie ją recenzować.

„Nie będę wiedzieć, co mówić"

To bardzo częste i całkowicie w porządku. Nie musisz przychodzić z gotową opowieścią - prowadzenie rozmowy jest naszym zadaniem.

Nie musisz być gotowy(a) na wszystko naraz - wystarczy, że jesteś gotowy(a) na pierwszą rozmowę.

Prościej, niż myślisz

Jak zacząć - krok po kroku

Zgłoszenie się po pomoc nie wymaga gotowego planu ani odwagi na wszystko naraz. Wystarczy pierwszy kontakt - resztę przechodzimy razem, w Twoim tempie.

KROK 01

Kontakt

Napisz lub zadzwoń i w kilku zdaniach opisz, co Cię sprowadza. Nie musi to być dopracowane - wystarczy początek.

KROK 02

Konsultacja

Na pierwszym spotkaniu wspólnie nazywamy trudność i to, na czym Ci zależy - bez oceny i bez pośpiechu.

KROK 03

Wspólna praca

Ustalamy formę i tempo pracy dopasowane do Ciebie, a Ty decydujesz, jak dalej chcesz się rozwijać.

Kto Ci towarzyszy

Wsparcie w budowaniu relacji

Alicja Niewęgłowska - psycholog, psychoterapeutka

Alicja Niewęgłowska

psycholog, psychoterapeutka - nurt humanistyczno-egzystencjalny

Towarzyszę osobom, które przeżywają trudności w relacjach, kryzysy związane ze zmianą, obniżony nastrój czy osłabione poczucie własnej wartości. Psychoterapia jest dla mnie spotkaniem z drugim człowiekiem - miejscem, w którym można w bezpieczny sposób odzyskać kontakt ze sobą i z innymi. Pracuję z osobami dorosłymi i młodymi dorosłymi, prowadzę terapię indywidualną oraz konsultacje. Zobacz pełny profil

Najczęstsze pytania

Zanim się zgłosisz - to warto wiedzieć

Czy trudności w relacjach to wystarczający powód, żeby iść na terapię?
Tak. Nie trzeba czekać na kryzys ani na moment, w którym zrobi się naprawdę źle. Powracające konflikty, samotność wśród ludzi czy lęk przed bliskością to wystarczające powody, by skorzystać z pomocy psychologicznej i zadbać o siebie.
Indywidualnie czy razem - jaka forma pomocy będzie właściwa?
To zależy od tego, czego dotyczy trudność. Psychoterapia indywidualna pomaga przyjrzeć się własnym wzorcom, terapia par sprawdza się, gdy problem dotyczy konkretnej relacji, a konsultacje rodzicielskie wspierają w napięciach z dzieckiem. Odpowiednią formę ustalamy wspólnie podczas pierwszego spotkania.
Co, jeśli nie będę wiedzieć, co mówić na pierwszej wizycie?
To bardzo częste i całkowicie naturalne. Nie trzeba przychodzić z gotową opowieścią - prowadzenie rozmowy jest zadaniem terapeuty, a spotkanie odbywa się w tempie bezpiecznym dla osoby, która przychodzi.
Jak długo trwa taka praca?
Nie ma jednej odpowiedzi - zależy to od tego, z czym przychodzisz i czego potrzebujesz. Czasem wystarczy kilka konsultacji, czasem pomocna jest dłuższa, regularna praca. Zakres i tempo ustalamy wspólnie i możesz je na bieżąco współdecydować.

Zrób pierwszy krok - umów wizytę

Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego, żeby przyjść. Wystarczy chęć, żeby coś w swoich relacjach zrozumieć inaczej. W Ośrodku Moje Miejsce w Warszawie jesteśmy tu, żeby Ci w tym towarzyszyć - z szacunkiem, uważnością i bez pośpiechu.